Kościół i ludzie wobec zwierząt.

Wszystko zaczęło się od Księgi Rodzaju w której napisano: „(…) abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi”. I człowiek zaczął panować. Panowanie oznaczało zabijanie, zadawanie bólu i cierpienia, bezsensowne rzezie. Tylko tak potrafi nad czymkolwiek panować człowiek. Nawet nad przedstawicielami własnego gatunku. O zwierzętach nie wspominając. I właśnie dziś kilka słów poświęcam relacjom człowieka ze zwierzętami i żeby było ciekawiej, stosunkowi Kościoła katolickiego do „braci mniejszych”. 

Korona śniegu i krwi – recenzja książki.

Cykl powieści historycznych Elżbiety Cherezińskiej pt. „Odrodzone królestwo” składający się z pięciu tomów, zacząłem czytać od tomu czwartego. Potem sięgnąłem po ostatni, piąty tom, a dopiero teraz przeczytałem pierwszą część tej historii. I wciąż jestem pod wrażeniem, wciąż uważam, że to dobre książki. „Korona śniegu i krwi” nie rozczarowała mnie. Przyjemnie mnie zaskoczyła. 


Podróżniczki. Dziewczyny, które nie znały granic – recenzja książki.

Książka Jarosława Molendy „Podróżniczki. Dziewczyny, które nie znały granic” to zbiór kilkunastu opowieści o kobietach, które setki lat przed erą turystycznych last minute, odbywały większe i mniejsze podróże, nierzadko na krańce ówczesnego świata. Jeśli dziś kobiety podróżują po całym świecie i nikogo to nie dziwi, to jeszcze sto lat temu, widok podróżującej kobiety budził zdziwienie i niedowierzanie. O takich bohaterkach, dziewczynach przełamujących społeczne bariery i stereotypy, burzących społeczne tabu, jest ta książka. To opowieść o silnych, niezależnych, wyemancypowanych prekursorkach nowoczesnego feminizmu, które otworzyły świat dla nas wszystkich. 


Jak zostać królem – recenzja filmu.

Jeśli lubicie Colina Firtha, to zapewne oglądaliście film „Jak zostać królem”. Film nie jest nowy, swoje lata już ma, ale wciąż jest aktualny i na czasie. Dlaczego? Ponieważ mówi o uniwersalnych wartościach, które nie ulegają przedawnieniu. Ponieważ to film o rzeczach ważnych dla każdego człowieka, dla wszystkich ludzi, niezależnie od wyznawanej przez ich religii, poglądów, czy ideologii. Brzmi poważnie. Sam film do końca taki nie jest. To spora dawka angielskiej ironii, poczucia humoru specyficznego dla wyspiarzy. 


Prawdziwa Odessa – recenzja książki.

Każdy, kto interesuje się historią drugiej wojny światowej, słyszał o organizacji „Odessa” ratującej po wojnie nazistowskich zbrodniarzy przed sprawiedliwością aliantów. Przestępcy i mordercy byli wysyłani z Europy m.in. do Argentyny, gdzie znajdowali swój drugi dom. Powstała nawet książka i film pt. „Akta Odessy” przedstawiające działalność domniemanej organizacji. Wszystko pozostawało jednak w sferze przypuszczeń. Nikt nigdy nie natrafił na ślad „Odessy”. Istniały natomiast organizacje, które zajmowały się ratowaniem zbrodniarzy wojennych. O nich, w swojej książce pt. „Prawdziwa Odessa” pisze Uki Goñi. 


Pożytki z katorgi – recenzja książki.

W powszechnym odbiorze, zsyłki Polaków na Syberię w XIX wieku, będące karą za ich patriotyzm i walkę o wolność i niepodległość, to morze cierpień i bólu. Jednym słowem: martyrologia narodu polskiego. Okazuje się jednak, że to tylko część prawdy o zsyłanych na Sybir. Jest jeszcze drugie oblicze tej historii. O nim, w swojej książce pt. „Pożytki z katorgi” pisze Wojciech Lada. 


Przygoda z Izraelem.

Już sam początek podróży do Izraela powinien dać mi do myślenia. Tyle, że będąc pod wrażeniem egzotyki i wyjątkowości miejsca do którego dotarłem, nie zastanawiałem się zbytnio nad tym, jakie przygody mogą mnie tu spotkać. Samolotem z Polski do Tel Awiwu nie jest daleko. Lotnisko Ben Guriona jest oddalone od miasta o kilkanaście kilometrów, a to oznacza podróż koleją, autokarem lub taksówką. Wybrałem to ostatnie. Zaczęły się przygody.


Właśnie Izrael – recenzja książki.

„Właśnie Izrael”, czyli gadany przewodnik po teraźniejszości i historii Izraela, to wywiad rzeka Krzysztofa Urbańskiego z Eli Barburem. Rozmowa dotyczy przeszłości i współczesności państwa żydowskiego. Izraelski pisarz i dziennikarz w rozmowie z Urbańskim opowiada o najróżniejszych faktach z przeszłości Izraela i łączy je z codziennym życiem w tym kraju. To oryginalny przewodnik po tym kraju, skarbnica praktycznej wiedzy o Izraelu i jego mieszkańcach.


Smocze opowieści.

Francuski mnich Fulko z Chartres na początku XII wieku pisał: „Smoki charakteryzują się długimi, wstrętnymi pyskami, ostrymi zębami i ognistym językiem, uszy mają podobne do rogów, kark jest długi, a ciało jaszczurcze. Dwie nogi są podobne do orlich pazurów, a skrzydła mają jak nietoperze. Smoki mieszkają w Indiach i w Etiopii, gdzie stale jest lato. Są to największe zwierzęta na świecie.” Jak wyglądał smok, wiadomo z tego średniowiecznego opisu. Pytanie tylko, czy stworzenia te rzeczywiście istniały? 

Polanim. Z Polski do Izraela – recenzja książki.

„Polanim. Z Polski do Izraela” Karoliny Przewrockiej-Aderet to książka o relacjach polsko-żydowskich i wspólnej przeszłości dwóch narodów splecionych przez historię w miłosnym i morderczym zarazem, uścisku. Książka porusza wyciskając łzy nawet u mało wrażliwych osób. Co w niej jest takiego wyjątkowego? 


Najważniejszy wynalazek wojny.

Wojna jest matką wynalazku. Jest w tym stwierdzeniu gorzka prawda. Wojna to ból, cierpienie i śmierć, ale też postęp techniczny bez którego człowiek nie byłyby w tym miejscu, w jakim się znajduje. Podczas wojny większość wynalazków ma służyć zabijaniu, ale są też i takie, które mają chronić ludzkie życie, ratować je. Niektóre z nich są potem wykorzystywane w czasie pokoju. To jest ich wartość dodana. Jednym z najważniejszych wynalazków podczas ostatniej wojny, który ocalił miliony ludzkich istnień, był ręczny wykrywacz min. Jego konstruktorem był Polak Józef Kosacki. 


Izrael już nie frunie – recenzja książki.

Taki jest Izrael, oto on, zdaje się mówić w swojej książce pt. „Izrael już nie frunie” Paweł Smoleński. Interesująca książka świetnego reportażysty obnaża słabości i paradoksy izraelskiego państwa i społeczeństwa, pokazuje prawdziwe oblicze tego kraju i ludzi, udowadnia, że złote czasy żydowskiego państwa należą już do przeszłości.