Wrzesień 1939, czyli wojna totalna.

„Najazd 1939. Niemcy przeciw Polsce” Jochena Böhlera to jedna z lepszych prac historycznych traktujących o kampanii wrześniowej 1939 roku. Książka, którą należy przeczytać. 



Już na początku swojej pracy autor stawia główną tezę, którą będzie z powodzeniem udowadniał w dalszej części pracy. Böhler twierdzi, że wojna totalna prowadzona przez Niemców nie rozpoczęła się w 1941 roku od najazdu na ZSRR, ale zaczęła się już we wrześniu 1939 roku w Polsce. Niemiecki historyk stawia też tezę, iż zbrodni przeciwko cywilom i jeńcom wojennym nie dokonywały tylko jednostki SS, ale i żołnierze Wehrmachtu. Burzy więc mit funkcjonujący w niemieckim społeczeństwie, iż to wyłącznie SS-mani popełniali zbrodnie, a Wehrmacht był czysty i nieskazitelny.


W kilku kwestiach książka Böhlera jest specyficzna i inna niż pozostałe prace traktujące o kampanii wrześniowej. Przede wszystkim nie jest to książka o działaniach militarnych. Są one dla autora tylko tłem wydarzeń o których pisze. Böhler skupia się na zbrodniach Wehrmachtu i SS w Polsce, na ideologii „lebensraum” i jej wcielaniu w życie we wrześniu 1939 roku. Specyficzne jest podejście autora do problematyki relacji polsko-niemiecko-żydowskich. Nie usprawiedliwia Niemców, pisze o ich zbrodniach na Żydach i Polakach, ale dodaje również, że i Polacy „nie byli bez winy”, bo Żydów przed wojną prześladowali, a w 1939 roku prześladowali mniejszość niemiecką w Polsce. Pokazuje dwie strony tej samej historii. Wydaje się jednak, że Böhler trochę usprawiedliwia Niemców, próbując ich zbrodnie pomniejszać umieszczając je w kontekście „zbrodni w ogóle”. 


Niewątpliwie niemiecki historyk przedstawia wprost i bez zniekształceń, zbrodnie swoich rodaków w Polsce, kończy z mitem „czystego” Wehrmachtu i przesuwa początek wojny totalnej z 1941 roku na wrzesień 1939 roku. Książka obala kilka mitów narosłych wokół kampanii wrześniowej. Böhler „rozprawia się” m.in. z takimi stereotypami jak atak polskiej kawalerii na niemieckie czołgi, czy obrona wieży spadochronowej w Katowicach. Warto dodać, że są to mity funkcjonujące zarówno w niemieckim, jak i w polskim społeczeństwie, stworzone przez polskich i niemieckich historyków i polityków na użytek własnej propagandy. Wieloma mitami i niewyjaśnionymi do końca zagadnieniami autor jednak się nie zajął np.: kwestia zniszczenia na ziemi polskiego lotnictwa, rzekome użycie gazów trujących, czy kwestia użycia i skuteczności polskich karabinów przeciwpancernych.


Książka Böhlera to bardzo sprawnie napisana praca. To publikacja dla wszystkich, którzy interesują się drugą wojną światową, a zwłaszcza kampanią wrześniową i relacjami polsko-niemieckimi podczas wojny. Książka jest rzetelna, fachowa i wsparta licznymi źródłami. To praca historyczna na wysokim poziomie. 


Ilustracje - domena publiczna

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza